Trwa bum na startupy. Moda i trend startupowy zawitały także do naszego kraju. Co to jest startup? Cytuję dla osób, które nie spotkały się jeszcze z takim określeniem za Wikipedią: jest to „przedsiębiorstwo lub tymczasowa organizacja stworzona w celu poszukiwania modelu biznesowego, który gwarantowałby jej rozwój. Przedsiębiorstwa te mają zwykle krótką historię, są w fazie rozwojowej i aktywnie poszukują nowych rynków.” Startup tworzą ludzie, o startupach i ludziach będzie poświęcony mój blogowy wpis.

Szczególnie wiele słyszy się i mówi o startupach w świecie społeczności studentów. Osobiście sama jestem pod wrażeniem tego poruszenia, aby próbować sił w przedsiębiorczości i organizować własną działalność startupową.

StartUpTeamBadania przeprowadzone w USA wskazują jednak, że 92 procent start-upów opada w czasie pierwszych trzech lat z powodu błędnych decyzji personalnych. Znalazłam opinię, podczas jednej z moich porannych prasówek w New York Times, że licznie powstające startupy są wyceniane bardzo wysoko i może to być nowoczesna bańka spekulacyjna. Choć, podkreśla się, że należy pozostać powściągliwym w określaniu tego trendu jako bańki spekulacyjnej w odniesieniu do wszystkich nowopowstających przedsięwzięć biznesowych. Inwestorzy przyznają, że zaczynają się jednak martwić tym trendem. Anand Sanwal, twórca CB Insights, wierzy w przekaz płynący z analizy danych i nimi się kieruje, twierdzi, że „ludzie przepłacają i panuje ogólnie szaleństwo, jednak parę błędnych decyzji nie oznacza jeszcze, że jesteśmy w bańce.”

Robert Shiller, amerykański ekonomista, który został odznaczony Nagrodą Nobla w 2013 roku za pracę o empirycznej wycenie aktywów, napisał książkę pod tytułem „Irrational Exuberance”. Zdefiniował bańkę spekulacyjną jako fenomen psychologiczny. „Jest to skomplikowany fenomen psychologiczny, który wpędza ludzi w kłopoty, to tak, jakby pić za dużo lub palić za dużo.” Bez względu jednak jak jest, ludzie wpadają od wielu wieków w ten fenomen psychologiczny, jakim jest zakładanie nowych firm. Przypomnijmy słynną bańkę tulipanów z Holandii w 1636r, poprzez rok 1929, który skutkował Wielką Resesją czy bańki internetowej w roku 2000 aż do kryzysu spowodowanego w roku 2008 na Wall Street zapaścią na rynku pożyczek hipotecznych. Tomasz Tunguz, partner zarządzający Redpoint Ventures, który zajmuje się tematyką startupów, najlepszych praktykach zarządczych oraz budowaniem zespołu, napisał, że nikt nie jest w stanie powstrzymać tego trendu.

W USA startupy, jak UBER, firma, która oferuje przewozy osób i budzi sprzeciw na rynku taksówkowym,  szczególnie w Niemczech, jest wyceniana na 50 miliardów dolarów amerykańskich a nie posiada własnych samochodów. W Polsce rozpoczęła działalność w Warszawie i obecnie rozszerza swoje usługi na Kraków. Także do Polski dotarł airbnb, firma pośrednicząca w wynajmie nieruchomości, niepokoi właścicieli hoteli. Korzysta z prywatnych nieruchomości i łączy właścicieli z osobami poszukującymi alternatyw dla czasowego pobytu. Przykłady te pokazują, że można stworzyć firmę bez posiadania własnych zasobów. Slack, firma oferująca usługi komunikacji wewnątrz organizacji, została po roku funkcjonowania wyceniona na 2,8 miliardów dolarów amerykańskich.  To wszystko sprawia, że jednak startup może się sprawdzić i tworzyć przełom dla tradycyjnej formy robienia biznesu. Liczy się idea, pomysł, wizja i oczywiście ludzie, którzy sprawiają, że startupy powstają, tworzą nową wartość dla klienta, jak i nowe miejsca pracy, dla osób, które coraz bardziej przywiązują wagę do elastyczności w miejscu pracy i poszukiwaniu przekuwania pasji na zarobek.

Jakkolwiek jest, cieszmy się, że  ludzie są zachęceni ideą przedsiębiorczości, chcą tworzyć nowe biznesy, otwierają tym samym sobie oraz swoim zespołom nowe możliwości. A do stworzenia takich zespołów konieczny jest odpowiedni dobór osób. Stworzyłam infografikę, jako zbiór rekomendacji dla osób, które planują wspólne przedsięwzięcie biznesowe, choć wiedza ta jest niczym innym, jak tylko uporządkowaniem myśli oraz przeniesieniem najlepszych praktyk zarządczych z firm o ugruntowanej już pozycji rynkowej. Startup, jak każda organizacja, potrzebuje odpowiedniego doboru osób w zespole. Tworzenie zespołu jest dużym wyzwaniem i wskazanym jest szczególnie dobrze przyglądać się swoim potencjalnym wspólnikom biznesowym zanim zacznie się z nimi robić biznes. Nie ma złotego środka, jak to zrobić, a każda rekomendacja jest na wagę złota. Dla mnie osobiście intuicja jest kluczowa przy doborze ludzi. Jeśli zdarzy się nam podjąć zbyt pochopną decyzją, której możemy żałować w odniesieniu do wartościowego członka zespołu, który odszedł z zespołu, nie wahajmy się przeprosić i powrócić do rozmów. Ludzi jest wiele miliardów na świecie, właściwych ludzi, tych dzielących nasze zaangażowanie, plany i dostępnych dla nas, jest z reguły niewielu.