Nie otrzymujemy krótkiego życia, ale je takim czynimy. Nie brakuje nam czasu, lecz go trwonimy” Seneka

Powitaliśmy nowy rok. Jesteśmy bogatsi o doświadczenia poprzedniego roku, dojrzalsi o nowe przeżycia, wzbogaceni wiedzą z ukończonych projektów. Szczęśliwsi i ufni patrzymy na to, co przyniesie nam ten nowy rok, 2016.

Kolejny rok naszej przygody z życiem, z pracą i biznesem. Czas końca roku sprowadza podsumowania i otwarcia. Czas początku roku tworzy moc kreowania i budowania zaprojektowanych celów biznesowych w skrupulatnie przeanalizowanych biznes planach. Jedno zamykamy, drugie otwieramy. W firmach jednostki finansowo-księgowe mają najgorętszy okres w roku. Pogrążone rzesze pracowników oddają się w ferworze pracy zamknięciu roku. Dla większość firm rok 2015 był rokiem doskonalenia znajomości preferencji klienta, docieraniem poprzez nowe kanały ze swoimi produktami i usługami do nowych klienta. Wszystko po to, aby móc dawać i tworzyć miejsca pracy. Realizować koncepcje sukcesu. Sukces jest inaczej dla każdego definiowany. Pewnym jednak jest – każdy z nas pragnie odnieść sukces. Sukces bowiem daje nam poczucie szczęścia, spełnienia. Szczęście i spełnienie ukazuje sens życia. Nad tym sensem życia zdarza się zamyślić. Robię to teraz. Dzisiaj w tym wpisie w odniesieniu do rzeczy, które nurtują mnie zawodowo.

Jesteśmy liderami swego życia. Co z nim zrobimy zależy od nas. Kształt organizacji nadają jej liderzy. Liderzy swego losu nadają formę sensu życia.

Ten rok jest kolejnym rokiem, kiedy jakość przywództwa będzie pod ciągłą i wnikliwą obserwacją społeczeństwa. W kraju mamy co mamy. W gospodarce mamy co mamy. W firmach mamy co mamy. Co mamy? Mamy zmiany.

Tym przywództwem zaczynam już być tak pochłonięta, że zdecydowałam współtworzyć Fundację Przywództwo.

Przywództwo wymaga obecnie poważnych rozmów, wśród młodych i starszych, polityków i obywateli, uczniów i profesorów, pracowników i prezesów . Skończyły się czasy pozorów. Obywatele wychodzą na ulicę. Pracownicy zaszywają się w braku zaangażowania.

O ile tematu obywateli nie poruszam na tym blogu, o tyle nurtuje mnie kondycja naszych firm. Nurtuje mnie przyszłość rynku pracy. Przywództwo w HRe to wyzwanie na ten rok, jakie widzę dla większości firm. Tutaj mamy jako HRowcy pole do popisu. Na tym polu będą polegać firmy.

Dla HR. Obsługa klienta wewnętrznego – pracownika musi być przynajmniej w formie porównywalna ze sposobem obsługi klienta. Firmy muszą w końcu dopasować się do potrzeb ich pracowników. Technologia jest nieodzowna. Innowacja jest koniecznością. Czas wystawiania wniosków papierowych, udzielać telefonicznie po czasie informacji o stanie urlopu pracownika to czas epoki lodowcowej. Wyjdźcie liderzy z epoki lodowcowej. Jak obsłużysz swojego pracownika, tak ten obsłuży twojego klienta.

Bez przywództwa nie ma zaangażowania. Jedno bez drugiego nie istnieje. To tlen i powietrze.

Definicji przywódcy można mnożyć bez liku. Ja mam jedną i bardzo prostą – przyzwoitość.

Definicja zaangażowania jest trochę dłuższa. Doświadczam i obserwuję, co tworzy cenne zespoły. Zaangażowane zespoły. Zespoły, w których ma się chęć przebywać i dawać z siebie więcej i więcej. Zauważyłam, że zaangażowane zespoły tworzą ludzie, których charakteryzują pewne wspólne cechy – radosne zaangażowanie. Osoby radośnie zaangażowane:

  • Dążą nieustannie do doskonalenia, rozwój jest tak samo ważny, jak zdrowy tryb życia
  • Stawiają sobie cele, za którymi warto podążać
  • Podejmują się zadań, które są o jeden rozmiar pary buta dla nich za duże
  • Odcinają się emocjonalnie od rzeczy, na jakie nie mają wpływu
  • Pomagają innym i dbają o komfort zespołu na równi ze swoim
  • Unikają toksycznych relacji
  • Rozpoznają swoje emocje
  • Posiadają poczucie humoru
  • Potrafią śmiać się z siebie
  • Dziękują za wszystkie najdrobniejsze rzeczy, jakie im się przytrafiają.

Przyzwoite przywództwo i radosne zaangażowanie wpływa na jakość naszego życia.

Takiego przywództwa i takiego zaangażowania życzę w roku 2016.