Spotykam się zarówno w rozmowach prywatnych, jak i zawodowych, z tematem związanym z tym, w jaki sposób organizacje w dojrzałym stadium rozwoju, które konkurują na podobnym – globalnym rynku – mogą stawić czoła organizacjom nowym, najczęściej powstającym start-upom, w retencji pracowników i przyciąganiu nowych pracowników.

Z jednej strony przyciąganie „nowych”, a z drugiej utrzymanie „starych”. To przecież wyzwanie, przed którymi stoimy my wszyscy aktywni w biznesie. Badania wskazują bowiem, że ważne w karierze jest poczucie przynależności do czegoś szczególnego, poczucie źródła, które daje radość i poczucie przynależności. Jak sprawić, aby praca miała sens? Jak sprawić, aby organizacja była witalna? Jak sprawić, aby ciąglę chciało się nam chcieć?

Pojawi mi się od razu kilka istotnych zagadnień z punktu widzenia polityki personalnej. Jednym z tych zagadnień jest rola działu personalnego, rola przywództwa. Temu pierwszemu tematowi zadedykuję jeden z kolejnych wpisów, przywództwo możecie śledzić poprzez Leadership – Wyzwania Managera i Pracownika. Tymczasem koncentruję się na zagadnieniu istotnym, do którego lidera organizacji, jej właściciela i samego pracownika:

WARTOŚCI

Temat wartości trudno jest pominąć w dyskursie nad kwestią zatrudniania czy prowadzenia biznesu. W Polsce tematem opierającym się o wartości jest sprawa sposobu kontraktowania pracowników, czyli powszechne etat czy działalność. Możecie posłuchać moje zdanie na ten temat na vlogu StartUpWoman TV. Tematem opierającym się o wartości jest kwestia regulowania zobowiązań wobec pracowników oraz dostawców. Kolejnym tematem oscylującym wokół wartości jest kwestia tzw. work-life balance i podejście do regulowania kwestii godzin pracy. Tych kolejnych tematów jest wiele. Tyle ich może być, ile osób w organizacji. To stanowi wyzwanie dla organizacji skupiającej pracowników.

Wartości są częścią każdego z nas, pracowników i menedżerów, nawet jeśli się z tego zdarze niektórym podśmiechiwać.

Wartości są częścią każdej organizacji. Biznes sam w sobie jest prosty, tylko ludzie go komplikują przez relacje pomiędzy nami samymi.

Od wielu lat podkreślam kwestię doboru osób do zespołu. Podkreślam także znaczenie pivotowania swojej kariery, co czynię poprzez (v)blog StartUpWoman.

Czym większa organizacja, tym dobór staje się coraz większym wyzwaniem. Zarządzanie taką materią, jaką jest kilkusetosobowa materia charakterów i temperamentów, wartości, ambicji oraz motywacji, jest sztuką. Tylko nie każdy interesuje się sztuką. Nie każdy zna się na sztuce. Nie każdy chce się znać na sztuce. Firma to machina napędzana przez ludzi, a nie maszyny, aplikacje, strony internetowe. Wartości organizacji i osób je reprezentujących tworzą wytyczne do robienia biznesu. Może się zdarzyć, że na pewnym etapie rozwoju działalności podejście do zarządzania wartościami firmy może pozornie pozostać gdzieś w tle. Wartości, jakimi kieruje się firma powracają wielkim i szybkim echem, gdyż determinują sukces biznesowy.

Wartości organizacji dają Fundamenty do tego, w jaki sposób podchodzimy do budowania relacji oraz interakcji.

Angielskie określenie zwane „sustainability of business” jest w literaturze przedmiotu powiązane poprzez liczne badania zarówno z wartościami organizacji, jak i osób je tworzących.

Człowiek i jego praca oraz działania pozostaną jednym z najbardziej „niedoszacowanych”, jak i „zaniedbanych”. Moje Human centryczne podejście do robienia biznesu osadzone jest na wieloletnich obserwacjach, doświadczeniach własnych, jak i tych, które miałam okazję obserwować, poznawać poprzez opowieści czy dylematy innych.

Jak zatem sprawić, aby wartości i ich znaczenie zakorzeniło się na stałe w podejściu do zarządzania?

Istotna jest ich komunikacja oraz ogólnie definiowane przywództwo, rola osób stojących na czele firmy. Szefowie bowiem dają najlepszy przykład, są bowiem bacznie obserwowani przez swoje zespoły. Podkreślanie znaczenia wartości przekłada się na wynik biznesowy. Zrozumienie na każdym poziomie organizacji przez każdą jedną osobę tworzącą zespół, znaczenia jakie ma w budowaniu wartości własnej i firmy. Zrozumienie wartości, ich manifestacja oraz realizacja, operacyjne przetwarzanie przenosi się na interakcje wewnątrz organizacji, jak i na jej otoczenie (z dostawcami, klientami, potencjalnymi kandydatami do pracy).

Przypomina mi się usłyszana kiedyś histora/anegdota na jednym z wydarzeń integracyjnych.

Przedstawiciele rządu USA wizytują ośrodek naukowo-badawczy NASA. Szczególną uwagę jednego z wizytujących przyciągnęła osoba pana sprzątającego, który porządkował skrupulatnie otoczenie biura. Skrupulatnie zamiatał dziedziniec wokół biurowca. Aż miło było patrzeć z jakim zaangażowaniem, pasją oraz oddawał się swojej pracy. Uśmiech na twarzy, bijąca duma z postawy tego człowieka oraz podekscytowanie, tak przedstawiał się ten pracownik skupiony na wykonywaniu swojego zadania. Wizytujący zapytał Pracownika, co robi? Usłyszał, jak to co? Szykuję lot na księżyc.

Takich pracowników i takiej postawy życzę Tobie, jak i Twojej organizacji, mój Czytelniku/moja Czytelniczko.