Nadeszły czasy bardzo ciekawe dla branży HR. Słowem pojawiającym się najczęściej w ubiegłym roku było słowo „Kultura” według Merriam Webster. Tematyka kultury stała się trendem, jaki propaguje prasa fachowa za Oceanem, gdzie pojawia się coraz więcej artykułów oraz komercyjnych badań nad kulturą organizacyjną. W kręgach biznesu, przez samych kierujących przedsiębiorstwami, podejmowany jest także temat związany z  budowaniem kultury pracy, marki pracodawcy oraz krzewiona jest potrzeba kształtowania tych elementów w zarządzaniu, na równi z budowaniem satysfakcji klientów.

Badanie organizacji jest od dawna przedmiotem prac wielu akademików. Szczególnie ważną rolę  w teorii organizacji ze względu na założenia dotyczące badań kultury i jej roli w rzeczywistości organizacyjnej odegrała Linda Smircich (1983) w Concepts of Culture and Organizational Analysis. Debata nad znaczeniem słowa kultura i badaniem roli kultury w życiu organizacji wyszła jednoznacznie poza świat akademicki. Temat związany z kulturą organizacyjną jest jednym z wiodących w kręgach praktyków biznesu, jak i wśród osób tworzących organizację, czyli samych pracownicy. Rekordy popularności bije 124 stronnicowa prezentacja w power point o kulturze firmy Netflix – „Netflix Culture: Freedom and Responsibility„. Inną, ciekawą moim zdaniem pozycją jest badanie firmy doradczej Deloitte na temat trendów w zarządzaniu talentami i statusem gotowości do zmierzenia się z tym tematem przez organizacje na całym świecie Global Human Capital Trends 2015. W badaniu wzięło udział 3 tysiące firm ze 106 krajów. Wynika z niego, że najważniejszymi wyzwaniami, z jakim muszą zmierzyć się współcześnie przedsiębiorstwa to zaangażowanie, retencja, kultura oraz przygotowanie działów HR do kompleksowego podejścia w tych obszarach. Na ocenę kultury organizacji składa się szereg elementów, jak szczególnie istotne przywództwo (leadership), czy mocno zaniedbywane zarządzanie sukcesją (succession planning) oraz modne i kluczowe obecnie zaangażowanie (engagement). W świecie, gdzie coraz większą rolę odgrywają media społecznościowe, już nie tylko korporacje przywiązują wagę do budowania dobrego wizerunku jako pracodawcy. Coraz częściej właściciele małych lokalnych firm inwestują w wizerunek i markę nie tylko wśród klientów, ale także wśród obecnych i potencjalnych pracowników. Niektórym wystarczy prezentacja firmy na stronie internetowej, inni dodają to tego obecność na portalach społecznościach, takich jak LinkedIn czy GoldenLine. Znaczenie marki pracodawcy jest coraz bardziej ważne na rynku pracy. Marka pracodawcy stała się tak istotna jak reputacja osoby, czy ocena klientów. Własną markę buduje się latami konsekwencją tworzenia spójnego wizerunku. Tak samo firmy muszą zadbać o spójny wizerunek wobec klienta, jak i własnych zasobów. Kierując się maksymą, iż pracownicy są najlepszą wizytówką firmy, przedsiębiorcy coraz więcej inwestują w rozwój swoich pracowników oraz poprawę warunków pracy, tym samym budując ich przywiązanie do firmy oraz pozytywne opinie o firmie jako pracodawcy.